Mięguszowiecki Szczyt Czarny – droga od Kazalnicy (WHP 925)

„Czarny Mięgusz” jest bez wątpienia jednym z najczęściej odwiedzanych szczytów pozaszlakowych po polskiej stronie Tatr. W sumie, nie ma w tym nic dziwnego: góra jest wysoka, oferuje piękne widoki, a najpopularniejsza droga jest krótka i dość łatwa. Sam też byłem tam już parę razy. Dziś wracam po raz kolejny, tym razem mniej znaną drogą prowadzącą

Szlak Dolinek Jurajskich (przejście trasy Pieskowa Skała – Chrzanów)

3 dni marszu, 2 noce w terenie i 90 pokonanych kilometrów. W ramach tej wycieczki postanowiłem zmierzyć się z oznaczonym na żółto Szlakiem Dolinek Jurajskich. Przy okazji, było to moje najdłuższe piesze przejście do tej pory. Czy warte włożonego wysiłku? Odpowiedź, a także obszerna relacja z trasy znajdują się w poniższym artykule.

Wielka Pętla Bieszczadzka – przejazd rowerem

To piękna, położona na terenie Bieszczad trasa, łącząca popularne miejscowości turystyczne. Ma formę pętli, około 150 kilometrów długości i sporo przewyższeń. Od dawna cieszy się sporym powodzeniem wśród kierowców, motocyklistów oraz rowerzystów. Ja, w ramach opisywanej tu wycieczki, Wielką Pętlę Bieszczadzką poznawaję właśnie z perspektywy rowerowego siodełka.

Trasa Kraków – Wrocław rowerem

316 kilometrów, 2 dni jazdy i 4 odwiedzone województwa. Przejazd z Krakowa do Wrocławia był jedną z moich najambitniejszych tras w tym roku, ale też jedną z tych bardziej satysfakcjonujących. Udało się przejechać spory kawałek Polski, zwiedzić ciekawe miasto, a także spędzić noc pod gołym niebem, po raz pierwszy próbując czegoś z rodzaju bikepackingu.

Trasa Kraków – Łódź rowerem

Kraków i Łódź – dwa duże miasta wojewódzkie, odległe od siebie o ponad 200 kilometrów. W ramach tej wycieczki przemieszczam się pomiędzy nimi na rowerze, bijąc przy okazji swój rekord dziennego dystansu. Zapraszam na relację z przejazdu oraz krótkiego zwiedzania drugiego z miast.

Babia Góra, Pilsko i noc w bazie namiotowej Głuchaczki

Na Pilsko i Babią Górę wchodziłem już wiele razy, o różnych porach roku. To bardzo ładne, popularne i dość łatwo dostępne szczyty. Leżą w tym samym paśmie, nie tak daleko od siebie, więc od pewnego czasu miałem również ochotę na przejście szlakiem granicznym, łączącym oba wierzchołki. Jako dodatkową atrakcję dołożyłem też nocleg na szlaku, w