Jaskinia Raptawicka, Obłazkowa i Mylna zimą

Choć Tatry kojarzą się przede wszystkim z pięknymi, wysokimi szczytami, w tych górach nie brakuje też ciekawych, często dość skomplikowanych jaskiń. Parę z nich można nawet samodzielnie zwiedzić. Dziś, w warunkach zimowych udaję się do kilku z moich ulubionych: Mylnej, Obłazkowej i Ratpawickiej.

Kołowa Czuba, Zawratowa Turnia i Mały Kozi Wierch zimą

Otoczenie Doliny Pięciu Stawów pełne jest ciekawych szczytów, na które można wejść szlakami lub nietrudnymi drogami leżącymi poza siecią znakowanych tras. Dziś, korzystając z niedawno rozpoczętej zimy, udaję się w okolicę przełęczy Zawrat i zdobywam położone niedaleko niej: Kołową Czubę, Zawratową Turnię oraz Mały Kozi Wierch.

Podsumowanie roku 2020, plany na 2021

Rok 2020 właśnie dobiega końca. Był dość nietypowy, dla wielu osób również bardzo trudny. Wielu żegna go więc z ulgą i nadzieją, że kolejny będzie po prostu lepszy. Minione 366 dni to jednak nie tylko problemy i porażki. Parę rzeczy było całkiem udanych lub nawet przerosło moje oczekiwania. Pora na coroczne podsumowanie oraz podzielenie się

Żółty szlak Dobczyce – Wieliczka

Małopolskie szlaki to nie tylko Tatry i Beskidy. Pod Krakowem jest również sporo innych tras, poprowadzonych przez pogórza lub tereny nizinne. Choć mniej znane, one też potrafią pokazać turyście parę ciekawych miejsc i atrakcji. W tym tekście przestawię jedną z takich tras: żółty szlak pomiędzy Dobczycami i Wieliczką.

Niżnie Rysy zimą – droga, trudności, zdjęcia

Na Niżnie Rysy, położone w sąsiedztwie słynnych Rysów, nie prowadzi żaden znakowany szlak turystyczny. Górę można jednak zdobyć zupełnie legalnie, po zamieszczaniu wpisu w Książce Wyjść Taternickich. W letnich warunkach nie jest to nawet szczególnie trudne. A jak wyglądają Niżnie Rysy zimą? Odpowiedź w poniższym artykule.

Wieliczka – zwiedzanie na rowerze (atrakcje, mapa, zdjęcia)

Wieliczka to niewielkie, położone pod Krakowem miasto o długiej i bogatej historii. Wśród turystów znane jest przede wszystkich z kopani soli oraz innych obiektów związanych z górnictwem. Na tym jednak nie koniec. Miejscowość ma do zaoferowania znacznie więcej, a dziś poznaję ją z perspektywy rowerowego siodełka, udając się tam na kilkugodzinną wycieczkę.